Może zacznę od tego, że rozdział miał pojawić się 22 lipca, ale jak zwykle musiało się coś zepsuć. Miałam napisane ponad 3/4 (piszę tutaj, na bloggerze), a kiedy weszłam aby dokończyć okazało się, że nic nie ma. Owszem, była utworzona notka, ale jedynie z tytułem. Nie było całego rozdziału. Naprawdę się wkurzyłam, gdyż pisząc go miałam niesamowitą wenę i wszystko szło mi bardzo gładko. Uznacie, że szukam jakiejś wymówki, ale niestety mówię jak było.
Więc kiedy pojawi się nowy rozdział? Prawdopodobnie wtorek/środa. Jeśli nic się nie usunie, a mam nadzieję, że taka sytuacja się nie powtórzy, to notka pojawi się w tych dniach na 100%. Mi osobiście pisanie rozdziału nie zajmuje dużo czasu, maksymalnie 2-3 dni, ale jadę jutro do Kołobrzegu i wracam we wtorek. Tam nie będzie internetu więc mogę jedynie pisać rozdział na telefonie lub w zeszycie.
Mam nadzieję, że nie jesteście źli oraz, że was nie zawiodłam, przepraszam z całego serca. Naprawdę źle czuję się z tym opóźnianiem.
Trzymajcie kciuki, żeby tym razem nie było żadnych komplikacji.
Pozdrawiam i ściskam :*
-Nessa
Nie przejmuj się tak, nic się nie stało :-)
OdpowiedzUsuńPoczekam ile będzie trzeba.
Udanego wyjazdu!
Pozdrawiam, Domi.
Oczywiście wybaczamy! :*
OdpowiedzUsuńNic się nie dzieje, wiadomo że takie rzeczy się zdarzają :)
Będę czekać we wtorek, środę, kiedy trzeba :D
Życzę dużo słoneczka, wspaniałych wspomnień i mega udanego wyjazdu :)
Pozdrawiam ciepło,
SWK <3
Puk, puk, jesteś tutaj jeszcze? :-)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że się nie poddajesz, najważniejsze są marzenia!
Domi.